Od wielu lat myślałem o założeniu własnej firmy. Wreszcie wpadłem na pomysł i wziąłem kredyt na własny biznes. Zatrudniłem świetną ekipę, z która nie chciałbym się rozstawać. Co jakiś czas zatrudniam nowych pracowników, bo firma stale się rozrasta. Staram się też często organizować imprezy integracyjne, by wzmacniać więzi między osobami zatrudnionymi.

Korzystam z ofert imprez integracyjnych w Wielkopolsce

imprezy integracyjne w wielkopolsceMoi pracownicy to ludzie bardzo otwarci i nie mają problemu z poznawaniem nowych ludzi. Wynika to też z obszaru działalności mojej firmy, gdzie duża cześć pracy polega na stałym kontakcie z klientem. Nie da się jednak ukryć, że nowe osoby zawsze mają na początku sporo stresu, by wejść w nową grupę. Dlatego często wybieram imprezy integracyjne w wielkopolsce. Są one bardzo zróżnicowane, więc  w zależności od pory roku jeździmy na różne wydarzenia. W lato staram się organizować spływy kajakami, a także wspólne grille z zabawami i grami zespołowymi. Z kolei zimą często wynajmuję lokal i organizuję karaoke. Nie jestem sam w tych przygotowaniach, bo mam bardzo dobre kontakty z profesjonalna firma, która zajmuje się przeprowadzaniem takich wydarzeń. posiada ona znakomitych animatorów, którzy są bardzo charyzmatyczni i zawsze mają masę pomysłów na zintegrowanie ludzi. Bardzo zależy mi na tym, by podczas zabaw tworzyła się wieź między moimi ludźmi,a  także, by poznawali swoje najsłabsze strony. Chodzi o to, by mogli na sobie polegać i wiedzieć, komu w jakich sprawach należy pomóc. uważam, ze to bardzo ważne, by przez zabawę si,ę stale rozwijać. Dlatego zawsze informuje firmę o tym, jakie mama założenia związane z dana imprezą. Często otrzymuje odpowiednio wcześniej skrypt z planem atrakcji.

Dopiero jak go zaakceptuję to możemy nawiązać współpracę. Jak do tej pory nie zawiodłem się na wysokiej jakości usług firmy z wydarzeniami pracowniczymi. Raz pojechaliśmy nawet oglądać średniowieczną walkę, gdzie panowie mogli przyodziać się w prawdziwe zbroje i spróbować walczyć na kije. Było bardzo dużo śmiechu, zabawy, a także kooperacji. Podzieleni byli na dwie drużyny i wygrywała ta, której członkowie ustoją najdłużej. Bawiliśmy się wtedy wybornie i wiedziałem, że kiedyś będzie trzeba do tego wrócić. Zależy mi na budowaniu dobrej atmosfery w zespole.