Każdy kojarzy stacje diagnostyczne z corocznym przeglądem, na który trzeba przygotować samochód, aby sprawował się bez zarzutu. Jednak jest to miejsce przyjazne dla kupujących swoje pojazdy. Można na takiej stacji dokładnie sprawdzić, czy najważniejsze podzespoły działają oraz nie wymagają szybkiego wkładu finansowego. Sprawdź, czego dowiesz się na stacji, gdy podjedziesz ze sprzedającym auto?

Kiedy jechać na stację diagnostyczną?

stacja diagnostyczna łódźWizyta w zakładzie diagnostycznym na przed zakupowe badanie techniczne pojazdu ma największy sens dla samochodów kosztujących mniej niż 15 tys. zł. Są to zazwyczaj mocno wyeksplatowane pojazdy kupowane przez niedoświadczonych kierowców, którzy mają o mechanice pojęcie podstawowe – potrafią rozróżnić samochód osobowy od ciężarowego. W takim przypadku stacja diagnostyczna łódź nie jest tu wyjątkiem, jest najlepszym miejscem, w którym rzetelnie zostanie oceniony stan wyeksploatowania poszczególnych układów zapewniających dalszą bezawaryjną jazdę. Doświadczony i znający się na rzeczy diagnosta oprócz stanu zawieszenia, układu kierowniczego czy hamulcowego sprawdzi również wyważenie kół oraz stan dwumasy, czyli elementów najbardziej narażonych na uszkodzenia wynikające z eksploatacji samochodu. W wielu przypadkach, po opłaceniu badania technicznego, osoba je wykonująca zwróci także uwagę na kolor i zapach spalin, które również mogą wróżyć rychłe kłopoty z pojazdem i konieczność kolejnych inwestycji. Może także zasugerować nierealny przebieg samochodu, po sprawdzeniu kompresji w silniku benzynowym. Choć i w tym aspekcie nawet w ASO mogą pojawić się błędne informacje, gdyż handlarze samochodowi znają sposoby na zamaskowanie prawdziwego wyeksploatowania, tak by w dokumentach wszystko zgadzało się z ich deklaracjami.

Kolejnym elementem, którego nie sprawdzisz „od ręki” na stacji diagnostycznej jest grubość lakieru. Jest to usługa dodatkowo płatna i nie każdy diagnosta ją oferuje. Ponadto kupujący musi się liczyć, że rynek części samochodowych jest tak duży, że często całe elementy są wymieniane na pochodzące z innych aut, a więc nawet powypadkowy samochód może mieć zamieniony błotnik na oryginalny. W tym przypadku największe szanse na wykrycie nieuczciwego sprzedawcy ma wyłącznie zaufany lakiernik.